Testament – Wydziedziczenie, zachówek i spadek

Przy spisywaniu testamentu, spadkodawca ma prawo wydziedziczyć bliskich, którym przysługuje prawo do dziedziczenia. Aby to nastąpiło muszą jednak istnieć bardzo ważne powody gdyż skutki wydziedziczenia idą o wiele dalej niż pominięcia w testamencie.

Spadkobierca, a często jest to najbliższa rodzina jak syn czy córka uprawniony do zachówku, zostaje odsunięty od jakiegokolwiek formy dziedziczenia. Spadkobierca, zapisobiorca, a także bliski pominięty w testamencie, a według prawa uprawniony do zachowku, mogą być uznani przez sąd za niegodnych dziedziczenia, jeśli dopuścili się przewinień wobec spadkodawcy albo mataczyli w kwestii testamentu.

Wydziedziczyć można tylko testamencie, i to za poważne przewiny. Prawo dopuszcza tylko trzy takie sytuacje – mianowicie, gdy spadkobierca: – wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego (normami godziwego postępowania), – dopuścił się wobec spadkodawcy albo najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci, – uporczywie nie dopełnia wobec spadkodawcy obowiązków rodzinnych.

Jako notariusz w Warszawie mam do czynienia z takimi zapisami w testamencie, zawsze staram się podchodzić w takich przypadkach z dużą empatią i profesjonalizmem.

shutterstock_21240562_86134

Przyczyna wydziedziczenia musi być prawdziwa (tę kwestię będzie badał sąd w sprawie o zachowek) oraz musi wyraźnie wynikać z testamentu.

Przyczyna musi zostać wskazana w taki sposób, aby przynajmniej w drodze wykładni można było ustalić, która z przyczyn wymienionych w art. 1008 wystąpiła w konkretnym przypadku. Podstawę wydziedziczenia może stanowić jedynie przyczyna przewidziana ustawą (tak też wyrok SN z 23 czerwca 1998 r., III CKN 561/97). Jak wynika z orzeczeń sądów powszechnych oraz SN nie wystarczy samo powołanie się na literalne brzmienie art. 1008 kc. Należy opisowo wskazać na czym ta przyczyna w konkretny przypadku polega.

Przykłady wydziedziczenia

Jako przykład zachowania naruszającego zasady współżycia społecznego można podać odmawianie przez syna pracy, urządzanie awantur, pijaństwo, narkomanię, zaniedbywanie własnej rodziny i obarczanie ojca ciężarem utrzymania wnuków i synowej. Nie każde jednak zachowanie sprzeczne z wolą spadkodawcy i naganne może być powodem wydziedziczenia. Takie postępowanie musi też być uporczywe. Przyczyną wydziedziczenia może być pobicie, uszkodzenie ciała, groźby, szykany itp. wobec spadkodawcy lub osoby mu bliskiej. Nie jest nią sprzeczka ze spadkodawcą czy jego żoną, dziećmi z innego małżeństwa, chyba że można ją uznać za “rażącą obrazę czci”. Także niedopełnienie obowiązków rodzinnych, np. uchylanie się od niezbędnego materialnego wspierania rodziców, nieudzielenie jej opieki w chorobie, może uzasadniać całkowite pozbawienie dziedzictwa, ale tylko gdy jest uporczywe. Ojciec czy Matka nie mogąwięc np. wydziedziczyć syna, który nie był zdolny zapewnić im opieki z powodu własnej obłożnej choroby albo długotrwałego wyjazdu, lub dużych problemów finansowych.

Podsumowywująć główne przesłankki wydziedziczenia jasno określa art. 1008 kc, który stanowi, iż uprawniony do zachowku zostaje jego pozbawiony, jeżeli:

  • wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego;
  • dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci;
  • uporczywie nie dopełnia względem spadkodwcy obowiązków rodzinnych.

 

Więcej na temat wydziedziczenia napiszę w kolejnym wpisie na blogu. Zapraszam też na moją stronę gdzie znajdziecie Państwo więcj informacji na temat testamentu i dokumentów

Polecam artykuł, który stał się powodem niniejszego wpisu: https://www.rp.pl/artykul/299352-Spadkodawca-moze–wydziedziczyc-.html

 

Reklamy

Notariusz nie zawsze równy sędziemu

Notariusz nie może posiadać udziałów w spółce ale sędzia może

Sąd Najwyższy po kilkunastu latach dyskusji i sporów prawnych przesądził, że notariusze nie mają prawa włączać się w działalność spółek kapitałowych. Ograniczoną liczbę akcji mogą posiadać jednak sędziowie i prokuratorzy. Nic nie stoi również na przeszkodzie, by mieli je politycy. Notariusze jednak nie mogą. Z jakiej przyczyny?

„Zakazy ustanowione w art. 19 prawa o notariacie mają przecież, m.in., zapobiegać uwikłaniom notariusza w sytuacje, które mogą stwarzać pokusę nadużywania funkcji, a jednocześnie chronić zaufanie publiczne, jakie ustawodawca łączy z wykonywaniem funkcji notariusza. Nie można natomiast mieć wątpliwości, że fakt zainteresowania materialnego wynikami gospodarczymi spółkistanowić może niewątpliwie silną pokusę podjęcia działań co najmniej stronniczych” – mówi uzasadnienie sędziów.

tłumaczenia

Sąd Najwyższy podkreślił, że niedopuszczalne jest posiadanie jakichkolwiek udziałów i akcji z powodu zaufania, które obywatele powinni mieć do notariuszy.

Z drugiej strony na początku roku w jednym z projektów ustawy o Sądzie Najwyższym znalazł się zapis zabraniający sędziom pobierania dywidend od posiadanych akcji. Bo sędziowie – zgodnie z art. 86 par. 3 pkt 4 ustawy o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 23 ze zm.) – mogą posiadać udziały lub akcje, o ile ich walory nie przekraczają 10 proc. kapitału zakładowego lub ogółu akcji.

Sędziowie natychmiast zaprotestowali, a pomysł skrytykował m.in. Sąd Najwyższy. Przekonywano, że przyjęcie założenia, że sędzia z powodu posiadania kilku akcji mógłby działać nieetycznie, jest obrazą dla środowiska sędziowskiego. Ustawodawca szybko z pomysłu się wycofał. Podwójne standardy widać gołym okiem. Nic dziwnego, że reforma sądów przechodzi z tak dużą krytyką u sędziów.

Dlaczego posiadanie przez sędziów walorów w spółkach kapitałowych nie jest zagrożeniem dla ich obiektywizmu, a przez notariuszy już tak? To trudne pytanie, może kolejne lata przyniosą na nie odpowiedź 🙂

Więcej informacji na ten temat na stronie:  https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1123290,notariusze-z-zakazem-posiadania-udzialow-i-akcji.html

A może by tak  wprowadzić wprowadzić sprawdzone wzorce wyboru sądów rodem ze Stanów Zjednoczonych. Tam większość sędziów jest wybierana w powszechnych wyborach tak jak politycy.

Zapraszamy do naszej kancelarii notarialnej w Warszawie:Notariusz w Warszawie

Notariusz i tłumacz przysięgły

Od 5 lat jestem notariuszem i prowadzę kancelarię notarialną w Warszawie. Od samego początku starałem się o zgodę pełnienia funkcji tłumacza przysięgłego w zakresie potrzebnym przy poświadczaniu aktów notarialnych. Po co notariuszowi uprawnienia tłumacza? Z art. 2 § 3 prawa o notariacie wynika, że notariusz może dokonywać czynności w języku obcym, jeśli zna go w stopniu określonym dla tłumaczy przysięgłych. Notariusz, chcąc dokonywać obcojęzycznych czynności, musi zatem zdać egzamin na tłumacza przysięgłego. Gdy otwierałem swoją kancelarję notarialną uważałem, że możliwe, a nawet pożądane jest łączenie tych dwóch umiejętności w interesie klienta. W toku batalii sądowych udało mi się to wykazać w dalszym postępowaniu przed organami samorządu zawodowego notariuszy. Szeroko pisała o tym rzeczpospolita w artykułach o łączeniu zawodu notariusza i tłumacza przysięgłego oraz o problemach przy sporządzeniu zagranicznych dokumentów dla cudzoziemców. Dobrze, że w końcu ten problem został rozwiązany  wyrokiem Sądu Administracyjnego i więcej notariuszy, którzy chcą mieć uprawnienia tłumacza, mogą je otrzymać.

Czasami taka czynność notarialna może służyć próbie zalegalizowania dokumentu obarczonego jakąś wadą lub nawet sfałszowanego. Obecność tłumacza przysięgłego może pomóc uniknąć sytuacji, w których notariusz nie zna języka dokumentu, który poświadcza. Nie musimy jednak sprowadzać tłumacza języka ojczystego klienta. Może to być tłumacz dowolnego języka, jakim klient się posługuje. Trudno się zatem dziwić notariuszom, że dbają o staranność dokonywanych przez siebie czynności notarialnych i coraz częsciej będą uzyskiwali uprawnienia tłumaczy przysięgłych, zwłaszcza, że Lex est, quod notamus.

Ponieważ jestem też nauczycielem i prowadzę szkołę języka angielskiego dla prawników Legal English Centre zaraszam do obejrzenia krótkiego filmu, który przygotowałem na temat zawodu notariusza dla moich studentów: