Wydziedziczenie w testamencie część 2

W pierwszej części wpisu na temat wydziedziczenia zostały opisane główne przesłanki i powody takiej czynności teraz więcej na temat praktyki sądowej. 

Przyczyna wydziedziczenia zawsze powinna wynikać z testamentu. Najlepiej, jeśli taką ostatnią wolę spisze notariusz, ale może ona też mieć inną formę, np. testament własnoręczny. Ważnym jest, że  nie jest możliwe wydziedziczenie częściowe ani tzw. wydziedziczenie za karę, warunkowe, jeśli np. córka czy syn nie zmienią nagannego trybu życia. Spadkodawca nie może wydziedziczyć osoby należącej do kręgu najbliższych, jeżeli jej przebaczył. W razie ustalenia przez sąd, że rzeczywiście do tego doszło, wydziedziczony odzyskuje prawo do zachowku. Jeżeli wydziedziczony uważa, iż spadkodawca go skrzywdził swoją decyzją, może wystąpić przeciwko drugiemu spadkobiercy do sądu o wypłacenie mu zachowku.

Dopuszczalność wydziedziczenia będzie oceniał sąd. Spadkobierca niegodny  W określonych drastycznych sytuacjach spadkobierca może być odsunięty od schedy, choć spadkodawca go formalnie nie wydziedziczył. Możliwe jest bowiem uznanie przez sąd spadkobiercy za niegodnego. Spadkobierca może być uznany za niegodnego tylko w trzech wypadkach, a konkretnie, gdy: – dopuścił się umyślnie ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy, – podstępem lub groźbą skłonił go do sporządzenia lub odwołania testamentu albo w taki sam sposób przeszkodził w sporządzeniu lub odwołaniu ostatniej woli, – umyślnie ukrył lub zniszczył, podrobił lub przerobił testament albo świadomie skorzystał z testamentu podrobionego lub przerobionego przez inną osobę.

Często zdarza się, że spadkodawca przebaczył wydziedziczonemu. Przebaczenie powszechnie uznawane jest za akt woli o charakterze uczuciowym, który polega na puszczeniu w niepamięć wyrządzonych krzywd i doznanych urazów. Jeśli zaszła, któraś z przesłanek wydziedziczenia, a następnie spadkodawca przebaczył spadkobiercy, to wydziedziczenie jest bezskuteczne (art. 1010 § 1 k.c.).

Zdarzają się jednak sytuacje, w których spadkodawca w chwili przebaczenia nie miał zdolności do czynności prawnych. W takim wypadku przebaczenie jest skuteczne, jeśli nastąpiło z dostatecznym rozeznaniem. Przebaczenie powszechnie uznawane jest za akt woli o charakterze uczuciowym, który polega na puszczeniu w niepamięć wyrządzonych krzywd i doznanych urazów.

shutterstock_21240562_86134

Wydziedziczenie za ciężkie przestępstwo

Dla uznania za niegodnego dziedziczenia z pierwszej przyczyny sąd musi ustalić, czy przestępstwo ma charakter ciężkiego. Takim właśnie może być np. uszkodzenie ciała, zabójstwo, doprowadzenie do targnięcia się na życie, pobicie, pozostawienie spadkodawcy w położeniu grożącym niebezpieczeństwem utraty życia, znęcanie się. Sprawa jest jasna, gdy sąd karny wydał wyrok skazujący. Uznania za niegodnego może się domagać każdy, kto ma w tym interes.

Skutki prawne wydziedziczenia nie dotyczą zstępnych wydziedziczonego (jego dzieci, wnuków i tak dalej). Konsekwencją wydziedziczenia jest to, że wydziedziczony traci uprawnienie do żądania określonej sumy pieniężnej z zachowku, ale także nie jest już spadkobiercą. W jego miejsce wchodzą jego zstępni. Zstępnym wydziedziczonego należy się zachówek, chociażby zstępny spadkodawcy żył dłużej niż spadkodawca.

Dzieci nie odpowiadają za ojców. Wydziedziczenie syna nie może dotknąć wnuków, chyba że również ich zachowanie było naganne, ale wtedy także ich spadkodawca musiałby wydziedziczyć. Dzieciom wydziedziczonego, gdyby nie dożyli spadku, to wnukom, należy się przynajmniej zachowek. Jeśli w testamencie wydziedziczającym nikt nie został wyznaczony spadkobiercą, wnuki dojdą do spadku jako spadkobiercy ustawowi. Spadkobierca uznany za niegodnego zostaje wyłączony z dziedziczenia, tak jakby nie dożył spadku. Oznacza to, że jego dzieci czy wnuki dziedziczą udział, jaki by mu przypadł, gdyby nie werdykt sądu.

Polecam też artykuł, który stał się podstawą ni niejszego wpisu: https://www.rp.pl/artykul/299352-Spadkodawca-moze–wydziedziczyc-.html

Cennik i Opłaty notariusza w Warszawie – jakie są?

Cennik notariusza w Warszawie

Dziś wracamy ponownie do tematu opłat notarialnych w Warszawie oraz podatków i opłat sądowych. Pytania typu „ile kosztuje notariusz w Warszawie ?” lub „jaki jest cennik usług notarialnych w Centrum Warszawy?”– jest często jednym z pierwszych zadawanych  podczas kontaktu telefonicznegio z notariuszem.
Wysokość opłaty może jednak różnić się w zależności od podmiotu aktu. Różne opłaty będą też oferowane przez poszczególnych notariuszy. Tańsze opłaty będą pobierane od świeżo upieczonych, zaczynających działalność na własną rękę absolwentów aplikacji notarialnej. Różnice w wysokości opłat notarialnych wynikają głównie z tego, że została ustanowione minimalna i maksymalna stawka opłaty. Oczywistym jest też, że notariusze w mniejszych miasteczkach w wielu przypadkach pobiorą niższe opłaty niż na przykład duża kancelaria notarialna w Śródmieściu Warszawy. Na przykład przy sprzedaży mieszkania zawsze towarzyszą dodatkowe koszty. Aby dokładnie obliczyć wszystkie koszty warto dowiedzieć się ile kosztuje notariusz najczęsciej z cennika na stronie. Tu nas przykładowy cennik opłat notariusza w Warszawie oraz notariusza w Krakowie

o

Ceny notariusza są określone z góry przez Ministra Sprawiedliwości. Są to jednak górne ceny, których żaden notariusz nie może przekroczyć. Górna cena to najwyższa cena, jaka może nam zostać zaproponowana. Do znalezienia najtańszego notariusza wystarczy kilka telefonów i negocjacje cen. Nie bójmy się przedstawienia własnych warunków. Warto jest prześledzić fora internetowe i aplikacje społecznościowe. To właśnie tam ludzie dzielą się informacjami o dobrych, tanich i sprawdzonych notariuszach. Tani ale doświanotariusz Warszawa, z nami na pewno nie zapłacisz najwyższej stawki.

W ramach swojej działalności pobiera taksę notarialną w wysokości przewidzianej w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 20 lutego 2013 roku Poz. 237 Dziennik Ustaw RP.
Rozporządzenie wylicza dokładnie wszystkie opłaty z cennika za czynności notarisza z tym, że są to opłaty maksymalne a notariusz może je obniżyć po ustaleniu ze stronami.

Można korzystać z wielu kalkulatorów notarialnych, które pomogą nam obliczyc przybliżoną opłatę i podatki. Więcej na ten temat w innym wpisie na naszym blogu poświęconym kalkulatorom notariusza

Zwolnienia od kosztów i opłat notariusza
Zgodnie z ustawą, jeżeli strona czynności notarialnej nie jest w stanie bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny ponieść wynagrodzenia notariusza, może wystąpić z wnioskiem do sądu rejonowego  o zwolnienie w całości lub w części od ponoszenia tego wynagrodzenia. Sąd uwzględniając wniosek wyznacza notariusza do dokonania żądanej przez stronę czynności a wynagrodzenie notariusza za tą czynność ponosi Skarb Państwa.

Podatki

Notariusz w Warszawie jest płatnikiem podatku od czynności cywilnoprawnych, które są dokonywane w formie aktu notarialnego oraz płatnikiem podatku od spadków i darowizn od darowizny. Obowiązkiem notariusza, jako płatnika tych podatków, jest praw obliczenie podatku należnego od podatnika, pobranie tego podatku i wpłacenie go na rachunek właściwego organu podatkowego w ustawowym terminie. Notariusz ma obowiązek uzależnić sporządzenie czynności od uprzedniego wpłacenia przez stronę należnego podatku lub pobrać należny podatek z chwilą sporządzenia aktu notarialnego.

Opłaty sądowe

Notariusz pobiera opłatę sądową od wniosku o dokonanie wpisu w księdze wieczystej w przypadku, gdy w akcie notarialnym zawarty jest wniosek o dokonanie wpisu w księdze wieczystej podlegający opłacie sądowej.

Obowiązkiem notariusza jest obliczenie wysokości opłaty sądowej, pobranie jej od wnioskodawcy (to jest strony, która składa ten wniosek w akcie notarialnym) i przekazanie jej w ustawowym terminie (to jest do dnia 10. każdego miesiąca następującego po dokonaniu czynności notarialnej) na odpowiedni rachunek bankowy właściwego sądu prowadzącego daną księgę wieczystą.

Notariusz nie zawsze równy sędziemu

Notariusz nie może posiadać udziałów w spółce ale sędzia może

Sąd Najwyższy po kilkunastu latach dyskusji i sporów prawnych przesądził, że notariusze nie mają prawa włączać się w działalność spółek kapitałowych. Ograniczoną liczbę akcji mogą posiadać jednak sędziowie i prokuratorzy. Nic nie stoi również na przeszkodzie, by mieli je politycy. Notariusze jednak nie mogą. Z jakiej przyczyny?

„Zakazy ustanowione w art. 19 prawa o notariacie mają przecież, m.in., zapobiegać uwikłaniom notariusza w sytuacje, które mogą stwarzać pokusę nadużywania funkcji, a jednocześnie chronić zaufanie publiczne, jakie ustawodawca łączy z wykonywaniem funkcji notariusza. Nie można natomiast mieć wątpliwości, że fakt zainteresowania materialnego wynikami gospodarczymi spółkistanowić może niewątpliwie silną pokusę podjęcia działań co najmniej stronniczych” – mówi uzasadnienie sędziów.

tłumaczenia

Sąd Najwyższy podkreślił, że niedopuszczalne jest posiadanie jakichkolwiek udziałów i akcji z powodu zaufania, które obywatele powinni mieć do notariuszy.

Z drugiej strony na początku roku w jednym z projektów ustawy o Sądzie Najwyższym znalazł się zapis zabraniający sędziom pobierania dywidend od posiadanych akcji. Bo sędziowie – zgodnie z art. 86 par. 3 pkt 4 ustawy o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 23 ze zm.) – mogą posiadać udziały lub akcje, o ile ich walory nie przekraczają 10 proc. kapitału zakładowego lub ogółu akcji.

Sędziowie natychmiast zaprotestowali, a pomysł skrytykował m.in. Sąd Najwyższy. Przekonywano, że przyjęcie założenia, że sędzia z powodu posiadania kilku akcji mógłby działać nieetycznie, jest obrazą dla środowiska sędziowskiego. Ustawodawca szybko z pomysłu się wycofał. Podwójne standardy widać gołym okiem. Nic dziwnego, że reforma sądów przechodzi z tak dużą krytyką u sędziów.

Dlaczego posiadanie przez sędziów walorów w spółkach kapitałowych nie jest zagrożeniem dla ich obiektywizmu, a przez notariuszy już tak? To trudne pytanie, może kolejne lata przyniosą na nie odpowiedź 🙂

Więcej informacji na ten temat na stronie:  https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1123290,notariusze-z-zakazem-posiadania-udzialow-i-akcji.html

A może by tak  wprowadzić wprowadzić sprawdzone wzorce wyboru sądów rodem ze Stanów Zjednoczonych. Tam większość sędziów jest wybierana w powszechnych wyborach tak jak politycy.